Koniec nadużyć B2B i zleceń? Co naprawdę zmieni się od 1 stycznia 2026 r.
Reforma przygotowywana przez rząd może wprowadzić największą od lat zmianę w kontroli rynku pracy. Projekt ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy (UD283), który 4 grudnia 2025 r. przeszedł kluczowy etap w rządzie, zakłada przyznanie inspektorom nowego narzędzia: decyzji administracyjnej stwierdzającej istnienie stosunku pracy.
To oznacza, że tam, gdzie w praktyce pracownik pracuje jak na etacie, ale ma zlecenie, dzieło lub B2B, PIP będzie mogła zamienić taką umowę na umowę o pracę – bez czekania na wyrok sądu.
Dlaczego ta zmiana powstaje?
Od lat problemem polskiego rynku pracy są fikcyjne umowy cywilne, stosowane zamiast etatu mimo spełnienia przesłanek z art. 22 Kodeksu pracy (podporządkowanie, ustalony czas i miejsce pracy, osobiste świadczenie pracy).
Obecnie PIP może tylko kierować sprawy do sądu, co trwa miesiącami lub latami. Reforma ma realnie wzmocnić egzekwowanie prawa pracy – nie zmienia przepisów o etacie, lecz daje narzędzia do ich skutecznego stosowania.
Jak to będzie działać?
1. Kontrola PIP
Inspektor bada faktyczne warunki współpracy – nie nazwę umowy.
2. Jeśli warunki odpowiadają etatowi
Inspektor może wydać decyzję, która:
- zamienia umowę B2B, zlecenie lub dzieło na etat,
- działa natychmiast,
- zobowiązuje pracodawcę do pełnego stosowania prawa pracy (urlop, bhp, wynagrodzenie, akta osobowe).
Pracownik od dnia doręczenia decyzji jest formalnie pracownikiem.
3. Skutki wstecz – maksymalnie 3 lata
Inspektor może ustalić stosunek pracy także za okres przeszły.
Dla pracodawcy może to oznaczać zaległe składki ZUS i podatki, ale:
- wykonanie decyzji w tym zakresie jest wstrzymane do czasu zakończenia odwołań.
Czy można się odwołać?
Tak. Procedura wygląda tak:
- Odwołanie do Głównego Inspektora Pracy (14 dni).
- Skarga do sądu pracy (1 miesiąc).
Sąd lub GIP mogą zawiesić natychmiastową wykonalność decyzji, jeśli groziłaby poważnymi skutkami.
Dlaczego to ważne dla pracowników i firm?
Dla pracowników:
- realna ochrona przed fikcyjnymi umowami,
- stabilizacja zatrudnienia,
- natychmiastowe prawa pracownicze.
Dla pracodawców:
- konieczność przeanalizowania modeli współpracy,
- większe ryzyko finansowe przy błędnym stosowaniu umów cywilnych,
- potrzeba dostosowania organizacji i dokumentacji.
Czy to oznacza koniec legalnych B2B i zleceń?
Nie.
Umowy cywilne nadal będą dopuszczalne – tam, gdzie praca rzeczywiście nie ma cech etatu.
Reforma uderza nie w formy współpracy, lecz w ich nadużywanie.
Co dalej?
Projekt jest w toku prac legislacyjnych, ale rząd deklaruje wejście zmian w życie 1 stycznia 2026 r.
Jeśli ustawa zostanie uchwalona, rok 2026 może być momentem, w którym szara strefa zatrudnienia znacząco się skurczy, a rynek pracy zostanie uporządkowany.